1. Tramwaj na środku jezdni: Gdy pasażer staje się pieszym To najbardziej newralgiczny moment. Gdy przystanek nie posiada wysepki (pasażerowie wsiadają bezpośrednio z jezdni), Twoim obowiązkiem jest zapewnienie im bezpieczeństwa.Podstawa prawna: Art. 26 ust. 6 PRD.Zasada: Musisz zatrzymać się w takim miejscu, aby zapewnić pasażerom swobodne dojście do tramwaju lub do chodnika. Kiedy ruszyć? Nie musisz czekać, aż tramwaj zamknie drzwi. Możesz ruszyć, gdy wszyscy pasażerowie opuszczą jezdnię, a nowi wejdą do pojazdu.

2. Przystanek wiedeński i antyzatoka: Nowoczesność na drodze W miastach coraz częściej spotykamy przystanki wiedeńskie – to te miejsca, gdzie fragment jezdni jest podniesiony do poziomu chodnika.Jak jechać? Traktuj wyniesiony fragment jak progi zwalniające. Gdy na przystanku stoi tramwaj, obowiązują te same zasady co powyżej – wjazd na „wyniesienie” jest zabroniony, dopóki piesi są na drodze.Antyzatoka: To zwężenie jezdni w okolicy przystanku autobusowego. Tutaj autobus nie „ucieka” do zatoczki, lecz staje na pasie ruchu. Musisz cierpliwie poczekać za nim – omijanie go często wiąże się z najechaniem na linię ciągłą, co jest wykroczeniem.

3. Autobus ruszający z przystanku: Kto ma pierwszeństwo? To odwieczny dylemat. Czy mrugający kierunkowskaz autobusu to rozkaz zatrzymania?Podstawa prawna: Art. 18 ust. 1 PRD.W mieście: Masz obowiązek umożliwić kierowcy autobusu (lub trolejbusu) włączenie się do ruchu z przystanku (zatoki), jeśli sygnalizuje on taki zamiar. Musisz zwolnić, a w razie potrzeby – zatrzymać się. Uwaga! Kierowca autobusu też musi uważać – może wjechać na sąsiedni pas dopiero, gdy upewni się, że nie spowoduje to zagrożenia.

Podsumowując:
Ignorowanie przepisów przy przystankach to nie tylko ryzyko wypadku, ale i surowe kary.